Zaparkowany samochód przy przejściu dla pieszych.

Zauważyłem zaparkowany samochód na ścieżce rowerowej przy samym przejściu dla pieszych i tak pomyślałem że o ile dorosłą osobę można zauważyć jak wchodzi na przejście o tyle dziecko będzie całkowicie niewidoczne. Parę metrów dalej jest zatoczka gdzie spokojnie można zaparkować.

To nie jest przypadek odosobniony takie sytuacje są nagminne. /

W ciągu tygodnia przy szkołach podstawowych to standard takie parkowanie . Nikt z osób tak parkujących nie zdaje sobie sprawy jakie niesie to zagrożenie !!!!

A co powiecie na zaparkowane samochody po obu stronach ulicy .
Chcąc przejechać trzeba składać lusterka
Kłaniam się dla ulicy KOŚCIELNEJ.
Ta ulica ma dwa wyjazdy i oba są bardzo często zablokowane Jeśli coś się stanie to nic nie dojedzie

Wylot na Augustów, prawie na przeciwko rekinka co dzień czarne auto na przejściu dla pieszych

Fakt jest to nagminny problem i faktycznie przechodzące przez pasy dzieci są niewidoczne w trakcie wejścia na pasy. Dziwi mnie brak wyobraźni kierowców ( często rodziców) proceder będzie trwał do pierwszego groźnego wypadku ? Szkoda tylko że tubylcy mocni są w komentarzach na forum a nie w działaniu :(

Będzie coraz gorzej,bo miejsc parkingowych nie przybywa,a rośnie liczba samochodów Trzeba gdzieś zaparkować samochód,logiczna sprawa.

Miałem na myśli samochód na ścieżce rowerowej przy ul. Kopernika na wysokości skrzyżowania z ulicą Ekologiczną. Ktoś się nie zastanowił a skutki mogą być tragiczne. Ale pod szkołami też różne nieprzemyślane sytuacje się zdarzają.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.